Jak polubić siebie?


Musimy zadać ci bardzo ważne pytanie. Jesteś gotowa? Oto ono – kiedy ostatni raz spoglądając na siebie w lustrze, pomyślałaś coś miłego na swój temat? Mamy nadzieję, że twoja odpowiedź brzmi „dzisiaj”! Z doświadczenia jednak wiemy, że nam,  dziewczynom, bycie zadowoloną ze swojego wyglądu zdarza się bardzo rzadko. Zazwyczaj z wielką łatwością przychodzi nam stworzenie długiej listy swoich wad, ale za to wskazanie chociażby jednej zalety stanowi dla nas nie lada problem. Tymczasem to właśnie wygląd, a dokładniej zadowolenie z niego, w dużej mierze odpowiada za to, czy siebie lubimy. Zatem pora najwyższa pozbyć się kompleksów i polubić samą siebie! Przecież każda z nas jest piękna! Podpowiemy ci, jak to zrobić.

Pożegnaj burzę! Niech wyjrzy słońce!

Okres nastoletni to najpiękniejszy czas w życiu. Uwierz, z perspektywy czasu przyznasz nam rację. Jednak bardzo wiele dziewcząt właśnie w tym czasie zmaga się z największymi kompleksami odnoszącymi się do wyglądu zewnętrznego. Dlaczego tak się dzieje? Otóż okres dojrzewania najczęściej przebiega bardzo burzliwie. Twój organizm zmienia się, nie oszczędzając ci wszystkich skutków owych zmian, także tych trudnych do zaakceptowania. Ich najbardziej widocznym przykładem zazwyczaj staje się cera, która bardzo często w tym właśnie czasie staje się problematyczna. Na skórze twarzy zaczynają pojawiać się niedoskonałości, które w zależności od indywidualnych uwarunkowań oraz typu cery mogą być bardzo uciążliwe. Ponadto często dochodzi do jej przetłuszczania, przez co przyjemnym uczuciem świeżej, zmatowionej skóry możesz cieszyć się nie dłużej niż kilka godzin. Zapewne trudno pogodzić się z tymi jakże trudnymi zmianami, musisz nam jednak zaufać i uwierzyć, ze to stan przejściowy. W większości przypadków, po zakończeniu dojrzewania, skóra uspokaja się i wycisza. Dlatego, aby przetrwać ten czas, musisz nauczyć się akceptować samą siebie, i dostrzegać w sobie piękno, które – dajemy słowo – jest w tobie przez cały czas! Uśmiechnij się więc szeroko i czytaj dalej!

Piękna cera – pierwszy krok na drodze do samoakceptacji

Aby polubić siebie, musisz polubić też swój wygląd, choć nie zawsze bywa zgodny z twoimi wyobrażeniami na ten temat. To jedna z najważniejszych zasad. Jeśli trudno ci się do niej przekonać, znajdź sposób, aby to nieco poprawić. Niezastąpiona w przypadku poprawy wyglądu cery trądzikowej jest właściwa pielęgnacja twarzy, uwzględniająca jej potrzeby. Pielęgnacja cery trądzikowej przede wszystkim powinna skupiać się na dogłębnym oczyszczaniu skóry z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń zalegających na jej powierzchni. Sięgaj zatem po kosmetyki dedykowane cerze trądzikowej przeznaczone do mycia twarzy, np. marki Under Twenty. Tego rodzaju produkty poza substancjami myjącymi zawierają również składniki antybakteryjne, hamujące namnażanie bakterii, co z kolei zapobiega powstawaniu niedoskonałości.

W poprawie zadowolenia z własnego wyglądu nie małą rolę odgrywa makijaż. Umiejętnie wykonany podkreśla naturalne piękno i odwraca uwagę od ewentualnych mankamentów urody. Jak zrobić makijaż na co dzień? Delikatny makijaż dzienny powinien być naturalny i niemal całkowicie stapiać się ze skórą. Dlatego do jego wykonania wybierz krem BB (np. matujący krem BB marki Under Twenty). W odróżnieniu od klasycznych podkładów produkt ten ma lekką konsystencję, przez co nie zapycha dodatkowo porów. Dzięki zawartości pigmentów wyrównuje koloryt skóry twarzy i pomaga zamaskować ewentualnie niedoskonałości. Makijaż zakończ, tuszując starannie rzęsy. I gotowe! Teraz nie pozostaje ci nic innego, jak tylko przejrzeć się w lustrze. I pamiętaj – zawsze jesteś piękna!